blog portalu odstresowani.pl
13 Reasons Why
icon clock Listopad 7, 2018

Może nie aż 13, ale powody, dla których warto ten serial obejrzeć – samobójstwo, seks, narkotyki i staromodne kasety magnetofonowe

Clay (Dylan Minnette), spokojny kujon z przenikliwym spojrzeniem, musi rozwikłać zagadkę, a następnie pomścić tajemniczą śmierci Hannah.

Dzięki fachowej oprawie dramaty z liceum wygodnie zdobywają swoje miejsce w kanonie telewizyjnym. Minęło 20 lat, odkąd Buffy i jej zarozumiałość zadomowiła się w sercach nastolatek. Od tego czasu licealne doświadczenia nie zmieniły się aż tak bardzo.

Ponura mikstura wykroczeń, których doświadcza wielu podczas pobytu w liceum, w tej opowieści przytrafiają się jednej dziewczynie.

13 powodów dlaczego (13 reason why) opiera się na powieści autorstwa Jay’a Ashera o tym samym tytule, a główna przesłanka jest ponura: 17-letnia dziewczyna, Hannah Baker, zabiła się. Pozostawia 13 stron kaset magnetofonowych, na których opowiada o krzywdach, które wyrządzili jej rówieśnicy i co, w konsekwencji, doprowadziło do jej samobójstwa. Każda strona dotyczy działań jednej z jej znajomych; powinni słuchać, a następnie przekazywać taśmy kolejnej osobie, aby dowiedzieć się, co zrobili, i aby nigdy więcej się to nie powtórzyło. Hannah jest męczennicą nastolatków. Widzimy, jak jej tragedia rozgrywa się na dwóch liniach czasowych, z retrospekcjami tego, jak to się wszystko stało, oraz współczesną historią, w której Clay próbuje rozwikłać zagadkę a potem pomścić koleżankę.

Zamiast słuchać nagrań naraz, Clay poświęca im swój czas, konfrontując się z tymi, których tajemnice zostały ujawnione. Działa to na korzyść struktury 13-epizodowej, ale przeciąga ją dla widza, częściowo dlatego, że staje się powtarzalna. Istnieje ponura mikstura wykroczeń, od znęcania się, poprzez stalking, gwałt i na śmiertelnym wypadku samochodowym kończąc, a wszystko to na tle seksu, alkoholu, narkotyków i z głosem samobójczyni w tle.

Cel serialu jest niewątpliwie ambitny i skutecznie porusza widza, zmusza do refleksji. Clay, wrażliwy chłopak, który musi na nowo przeżywać utratę Hanny, jego walka z samym sobą by nie słuchać kaset, by nie czuć bólu i pustki, a później jego zawzięta walka z tymi, którzy jej to zrobili. Jego odwaga i upór dają do myślenia. Wątek Clay kontra oprawcy z Liceum Liberty jest jednym z bardziej złożonych historii. Portret smutku, który Kate Walsh przywołuje jako matka Hanny, jest niszczycielski, a czasem trudny do obejrzenia. Choć niekoniecznie sprawia to przyjemność oglądania, ukazuje fakt, że dla wielu nastolatków okres szkoły średniej jest prawdziwym koszmarem.

13 powodów szczególnie odważne przedstawia zachowanie młodych mężczyzn, zarówno wobec dziewcząt, jak i wobec siebie nawzajem. Liceum jest podzielone na grupy, a sama ich niepisana hierarchia na szczycie stawia sportowców, którzy trzęsą całą szkołą. Nawet nauczyciele przymykają oczy na wybryki gwiazd szkoły, bo sportowcy nakręcają jej renomę i gwarantują prestiż oraz pieniądze. Wystarczy kilku potakiwaczy aby Bryce Walker, główny antagonista, czuł się bezkarny.

Niefortunne jest to, że serial tak bardzo zaniepokojony katastrofalnymi skutkami mizoginii nie jest w stanie uniknąć własnych pułapek. Decyzja, by graficznie przedstawić gwałt została oczywiście podjęta z zamiarem wymuszenia, byśmy byli świadkami jego brutalności. Podobnie opowieść, która sugeruje, że miłość słodkiego chłopca mogła to wszystko uporządkować dodała nieprzyjemnego uczucia, które pozostało – że bardziej dotyczy to chłopców niż dziewcząt, mimo że zrujnowane życie dziewczyny jest w centrum.

Z całą starannością jest również przedstawiona scena samobójstwa Hanny. Sam czyn odbił się dużym echem, bo zarzucone Netflixowi, że zamiast przeciwdziałać temu procederowi może stanowić zapalnik do kolejnych aktów samobójczych. Jedna z dorosłych postaci mówi, że nie ma żadnego sposobu, by się dowiedzieć, dlaczego Hannah zrobiła to, co zrobiła i tutaj punkt dla niej, bo wielu sytuacji można było uniknąć, a miejscami Hanna sama prosiła się o kłopoty.

Ostatecznie, skumulowany horror tych wszystkich fatalnych scenariuszy, które zdarzają się jednej dziewczynie, wydaje się przesadzony, zwłaszcza gdy serial ogląda się ciągiem odcinek po odcinku. W przypadku 13 powodów skuteczniejsze byłoby staromodne oglądanie jednego odcinka na tydzień i z niecierpliwością czekanie siedmiu dni na kolejny. Dałoby to czas na rozmyślenia i przetrawienie tego co przedstawia każdy z odcinków. Niestety (albo i stety) Netflix wypuszcza wszystkie odcinki sezonu na raz i nie sposób się oprzeć by nie obejrzeć jeszcze jednego i kolejnego, by w finale skończyć na całym sezonie.

W przeciwieństwie do Stranger Things, 13 powodów może być ograniczona do grupy wiekowej osób, które przedstawia. Byłabym zaskoczona, gdyby trafił na dorosłych w taki sposób, w jaki jest to wyraźnie oczekiwane u nastolatków. Widząc postaci w podobnym wieku automatycznie personifikujemy się z nimi, a mając za sobą podobne przeżycia więź jest jeszcze mocniejsza, przez co nastolatkowie oglądający serial mogą wyciągnąć mylne wnioski co do czynów bohaterki.

icon facebook share icon twitter share

Dodaj komentarz

Bitnami