blog portalu odstresowani.pl
Split
icon clock Listopad 7, 2018

23 twarze James’a McAvoy’a

Casey (Anya Taylor-Joy) zostaje bez podwózki, po imprezie u koleżanki z klasy. Pomocny tata chce ją podwieźć do domu. Dwie chichocząc znajome na tylnej kanapie (Haley Lu Richardson i Jessica Sula) są zbyt zajęte przeglądaniem swoich telefonów, aby uświadomić sobie, że człowiek, który właśnie wsunął się na miejsce kierowcy, jest w rzeczywistości kimś innym niż ojcem Casey. Kilka ujęć chloroformu w aerozolu później i trzy nastolatki budzą się w zamkniętym pokoju w piwnicy strasznego gościa.

Ale może to nie jest przerażający gość; może to wiele osób. W pewnym sensie to jedno i drugie. James McAvoy gra Barry’ego, a może Dennisa, Hedwigę lub Patricię. Cierpi na dysocjacyjne zaburzenie tożsamości, a dzięki niektórym bardziej niespokojnym osobowościom w sobie, wymyślił plan porwania dwóch popularnych dziewcząt na jakiś rytuał. Obecność Casey nie była oczekiwana, ale z pewnością nie może stanowić zagrożenia dla jego planu, prawda?

Fabuła w Split jest podzielona na trzy wątki. Jest dość typowa (ale napięta): walka młodych kobiet próbujących uciec od porywacza, potem są retrospekcje Casey, w których jej ojciec i wujek uczą polowań, co ukazuje początki jej stalowej postawy. Następnie McAvoy, w wielu postaciach, wchodzi w interakcje ze swoją terapeutką, Dr Fletcher (Betty Buckley), która powoli zdaje sobie sprawę, że jej normalnie opanowany pacjent zmierza w kierunku załamania.

Zwykle, gdy bohater rozmawia z terapeutką, widz może dostrzec w jaki sposób bohater udaje swoje inne wcielenie. Ekspozycja wcieleń buduje napięcie, jednak w przypadku Split, pomimo horroru, najbardziej fascynującymi momentami są te, które McAvoy spędza na kanapie doktora Fletcher. Split wydobył z McAvoya ogrom kunsztu aktorskiego, lawiruje między postaciami przeskakując z jednej na drugą w mgnieniu oka. Z niewielkimi zmianami w kostiumach zmienia się z wściekłego, czystego maniaka w ekstrawaganckiego projektanta mody, by później stać się przedwcześnie urodzonym dzieckiem. Postać cierpi na tak ostrą formę dysocjacji, że Fletcher mówiąc o nim na konferencji psychiatrów, zauważa, że oni po prostu jej nie rozumieją, nie mogą pojąć, że umysł jej pacjenta zmienia rzeczywistą anatomię.

Widz również jest ciekawy czy tego typu zaburzenia mogą faktycznie występować u ludzi, czy może ktoś pośród przyjaciół czy rodziny cierpi na coś takiego, ale doskonale się z tym ukrywa. Split pod koniec przypomina Psycho, kiedy nasz bohater postanawia wykonać bardziej ryzykowne ruchy. Oto, gdzie wspominam, że tak, miłość Shyamalana do sztuczek jest bardzo żywa, i dobrze.

Ważne jest, aby powiedzieć, że Split nie opiera się na pokrętnym zakończeniu. Jest to pełny i satysfakcjonujący film, który, jeśli przestaniesz oglądać 18 sekund przed zakończeniem, nadal będzie pasował jako soczysty kawałek inteligentnego horroru. Ładnie porusza się między wyzyskiem a poważnym komentarzem na temat siły zdobytej w pokonywaniu przeciwności. Ostateczny widok topu Casey, jest jednym ze skąpszych kawałków garderoby w historii kina i stanowi właściwie integralną częścią obu tych punktów.

Ale w ostatecznej scenie zrzucono bombę neutronową, która w gruncie rzeczy zmienia wszystko, co było wcześniej przedstawione. Nie jest to aż tak wyraźny objaw jak ten; to bardziej przypomina zatrzask puzzla na szerszej planszy, o której nie wiedziałeś, że grasz. Dla wielu fanów filmu będzie to niezwykle satysfakcjonujące, dla innych będzie krążyć nad głowami, a oni będą się zastanawiać, dlaczego inni na widowni krzyczą „O mój Boże!” Split naprawdę jest filmem dla różnych osobowości.

icon facebook share icon twitter share

Dodaj komentarz

Bitnami