• English
blog portalu odstresowani.pl
Pozytywne myślenie dla wszystkich
icon clock Grudzień 6, 2018

Prasa, telewizja i Internet aż pękają w szwach od treści propozytwynych. Podobno stanowią klucz do sukcesu, furtkę do szczęścia i moc najwyższą. Te i wiele innych frazesów na okrągło przewijają się przed naszymi oczami, przez co nasze mózgi przestały już je przyswajać. Nie wystarczy jedynie powtarzać sobie – będzie dobrze. Chociaż, skoro istnieje przeświadczenie, iż kłamstwo wypowiedziane po stokroć staje się prawdą, to czemu nie można tej „zasady” stosować przy pozytywnym myśleniu? Może dlatego, że to wcale tak nie działa. Zamiast zasłaniać się welonem „jest dobrze”, „wszystko jest super” lepiej jest zacząć szukać pozytywów w realnym życiu, które faktycznie sprawią, że nasz dzień stanie się lepszy.

  1. Śpij na zdrowie bez balastu

Sen stanowi niejako reset dla naszego umysłu. Dobry dzień często zależy od tego czy się wyspaliśmy. Ciężko jednak jest to zrobić, gdy ciągle zamartwiamy się minionym dniem. Jeśli nie potrafimy zrezygnować z bilansu z całego dnia, najlepiej zrobić to około trzy godziny przed snem. Odpoczynek to nasz czas, niezbędny do funkcjonowania i dobrego samopoczucia.

  1. Wszędzie, tylko nie teraz

Piękny dzień, słońce oświetla twarz, zimna lemoniada w ręku, i zero radości z tego tytułu. Tego rodzaju sytuacje są częste i wcale nie świadczą o tym, że nie potrafimy się cieszyć z obecnego stanu rzeczy. Bardziej chodzi o to, że nie skupiamy się na nim. Zamiast żyć chwilą obecną, rozpamiętujemy dawne sprawy, na które już kompletnie nie mamy wpływu, lub snujemy czarne scenariusze, które są według nas oczywistymi konsekwencjami poprzednich działań. To powoduje napięcie, smutek i złość. Żyjąc przeszłością i imaginując przyszłość, zwłaszcza tę czarną, tracimy teraźniejszość. Warto się zatrzymać i docenić to, co jest teraz.

  1. Małe kroczki w dużych butach

Cele, które sobie ustalamy powinny być racjonalne i spójne, zorientowane na nas i osadzone w teraźniejszości.  Będziemy nieszczęśliwi jeśli skupimy się na zadowoleniu innych a pominiemy siebie. Precyzując cele nie należy też od razu stawiać sobie ich zbyt ambitnie. Zrealizowanie bardzo ambitnego celu faktycznie nastawi nas pozytywnie, ale w przypadku niepowodzenia, bardzo boleśnie to odczujemy. Warto zacząć od małych sukcesów, by były dobrą podstawą pod te duże. Nie bójmy się pochwalić mniejszymi osiągnięciami i nie popadajmy w rozpacz, gdy coś się nie uda. Cieszmy się drugim miejscem zamiast dołować się, że byliśmy tak blisko pierwszego.

  1. Żadnych masek

Nie nie starajmy się za wszelką cenę być tymi ludźmi, których chcą w nas widzieć inni. Często poddajemy się modzie i robimy coś, co zupełnie nie jest w zgodzie z tym, jacy jesteśmy. Bo o wiele trudniej jest pokazywać swoją naturę zamiast chować się za maską pozorów. Skupiając się na potrzebach ogółu sami wtapiamy się w tłum. Pozostanie sobą jest najlepszą wersją jaką pokazujemy światu, bo pokazujemy swoje prawdziwe oryginalne oblicze.

  1. Przecinkowe emocje

Życie teraźniejszością sprawia, że emocje traktujemy jak coś, co jest dostosowane do danej chwili i nie trwa wiecznie. Mówi się, że emocje są złymi doradcami i jest to najszczersza prawda. Każda z nich powinna się pojawić w konkretnej sytuacji i wraz z jej końcem odejść. Nie ma emocji dobrych i złych, każda czemuś służy. Ich podział na dobre i złe zależy od postrzegania, te które nam sprzyjają klasyfikujemy jako pozytywne, a te które utrudniają jako negatywne. Czy aby na pewno to dobra klasyfikacja? Gniew może być doskonałym motywatorem, a zazdrość oznaką miłości – wszystko zależy od interpretacji. Najważniejsze by pozwolić emocjom trwać tak długo, jak jest to potrzebne, zamiast przedłużać to bez końca. Zasada ta dotyczy zarówno pozytywnych jak i negatywnych emocji.

 

icon facebook share icon twitter share

Dodaj komentarz

Bitnami