Neuroobrazowanie

Technologia weszła na tak zaawansowany poziom, że nieinwazyjne obejrzenie naszego ciała od środka nie stanowi problemu. Strukturalne techniki nueroobrazowania pozwalają dokładnie zobaczyć centrum dowodzenia naszego organizmu, czyli mózg.

Obraz trójwymiarowy powstaje dzięki złożeniu ze sobą sporej ilości przekrojów mózgu. Rozpracujmy tomograf komputerowy (CAT). Jest to urządzenie, które każdy jakkolwiek powinien kojarzyć w mniejszym lub większym stopniu, ale już jak działa to inna sprawa. Tomografia komputerowa opiera się na tym, że promienie rentgenowskie w różnym stopniu są pochłaniane przez tkanki. Wiązka X wielokrotnie wnika przez tkankę i za każdym razem robi to pod innym kątem, w ten sposób powstaje obraz. Istotnym elementem tej metody jest algorytm programu komputerowego, który oblicza gęstość radiologiczną każdego punktu na przekroju mózgu. Za pomocą tomografu komputerowego można wyodrębnić tkanki, w których różnice absorbowania promieni X są większe niż 1%.

Jeżeli 1% różnicy nie przekonuje, to jeszcze dokładniejszy wynik można uzyskać badaniem rezonansem magnetycznym (MRI). Metoda jest skuteczna dzięki wysokiej zawartości wody w ciele człowieka. Cząsteczki wody zbudowane są z atomów tlenu i wodoru, który posiada ładunek elektryczny. Po umieszczeniu badanego w bardzo silnym polu magnetycznym (1,5-7 Tesla), a następnie wysłaniu w jego kierunku fal radiowych, które oddziałują z jądrami wodoru ulegają magnetyzacji, czyli ustawienia się wzdłuż linii pola. Można to porównać do nawlekania rozrzuconych koralików (protonów) na prosty i napięty drucik (linie pola magnetycznego). Dzięki temu uzyskujemy ustawienie w jednym, określonym kierunku. Gdy fala radiowa przestaje być wysyłana, wszystkie protony powracają na swoje miejsce, ale same już są namagnesowane i stają się źródłem sygnału radiowego. Natężenie jest zależne od tkanki. Obraz medyczny powstaje poprzez komputerową analizę tego sygnału.

Wyżej wymienione urządzenia posiadają różne warianty neuroobrazowania z wykorzystaniem substancji radioaktywnej czy zaleconych ćwiczeniach podczas badania. Wykorzystane metody są użyteczne w badaniach z zakresu m.in. psychologii. Pozwalają skonfrontować hipotezy nie tylko na podstawie wywiadu z pacjentem czy metodą samoopisową, ale również poprzez wgląd w budowę i pracę mózgu. Techniki te jednak nie dają gotowej analizy poziomu aktywności mózgu. Do tego potrzebne są dane z badań oraz ogrom skomplikowanych obliczeń.

Skuteczność psychoterapii ma swoje empiryczne potwierdzenie w neuronaukach, jednak na dokładność przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Technologia, mimo że brnie ciągle na przód, to jednak ciągle nie ma wystarczającej ilości prób klinicznych, aby móc wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Jednak przy obecnej dynamice technologicznej, w niedalekiej przyszłości, neuroobrazowanie powinno dawać jeszcze korzystniejsze wnioski.

Ewa Roszczenko
Autor artykułu:
Ewa Roszczenko