Smutek

Jeszcze nie tak dawno emocje dzielono na pozytywne i negatywne. Mimo, że to jedynie orientacyjne nazwy, to wywołują konkretne skojarzenia: coś jest albo dobre albo złe. Odgórne założenie jest takie by łapać jak najwięcej „dobrych” emocji, a eliminować te „złe”. Tymczasem natura nie bez powodu stworzyła emocje, których odczuwanie nie jest przyjemne. Smutek – do czego jest nam potrzebny?

Smutek pełni kilka funkcji. Jedną z najważniejszych jest próba pogodzenia się z szeroko rozumianą stratą. Jest to śmierć kogoś bliskiego, czy też utrata czegoś, co było dla nas wartościowe: bliska osoba, praca czy też rzeczy materialne, do których byliśmy przywiązani.

Smutek pojawia się również, gdy jesteśmy zawiedzeni jakąś sytuacją, na przykład oblany egzamin, konieczność zmiany planów czy niepowodzenie w pracy. W wielu przypadkach staramy się za wszelka cenę odzyskać to, co utraciliśmy bądź czynimy starania by naprawić zaistniałą sytuację. Niestety nie we wszystkich przypadkach da się coś zdziałać. Egzamin możemy poprawić, planowany wyjazd przełożyć, ale przykładowo śmierć jest już nieodwracalnym procesem. Wypełnienie pustki jest zadaniem wręcz niewykonalnym. Nasz organizm, a dokładniej ciało migdałowate w porozumieniu z innymi częściami mózgu, wypracował system obronny, który polega na wyłączeniu starań i odcięciu się od tego co może nas zranić. Motywacja spada i proporcjonalnie do tego spadku rośnie apatia.

Tu zarysowuje się kolejna rola smutku: antycypacja. Nie jest to nic innego, jak przewidywanie co możemy zrobić w przyszłości aby uniknąć straty lub zminimalizować ryzyko jej wystąpienia. Można to sparafrazować w ten sposób, że gdyby nie smutek, to stale popełnialibyśmy te same błędy.

Trzecią rolą smutku jest powrót do stanu sprzed straty. Żal jaki odczuwamy po niej uświadamia nas, że nie da się wrócić do idealnie odwzorowanej sytuacji sprzed straty. Nie wskrzesimy zmarłych, nie odzyskamy pracy w firmie, która upadła, nie odzyskami nadszarpniętego zaufania. Możemy jednak starać się o te potrzeby w inny sposób. Każdy akt smutku jest dla nas lekcją, z której musimy wyciągnąć wnioski i sprawić by następnym razem dana sytuacja się nie powtórzyła.

Każdy z nas jest inny i w odmienny sposób reaguje na smutek. Po za wymienioną już apatią i złością, do najczęstszych objawów smutku należą:

  • zamknięta pozycja ciała;
  • słabsza koncentracja
  • płaczliwość;
  • uczucie chłodu;
  • luminacje, czyli przykre wspomnienia i myśli;
  • zagubienie;
  • poczucie pustki.

Są to tylko niektóre objawy smutku, ważne żeby uważnie obserwować swój organizm.

Smutek jest nieodłączną częścią naszego życia. Czasami najlepszym sposobem jest sobie pozwolić na niego. Ucieczka w pracę, czy używki odwleka w czasie to, co nieuniknione i może prowadzić do depresji lub innych zaburzeń psychosomatycznych.

Ważne jest również by nie karcić siebie za odczuwanie smutku. Unikanie bądź udawanie, że wszystko jest w porządku do niczego nie prowadzi. Najlepiej dać sobie czas na smutek.

odstresowani_admin
Autor artykułu:
odstresowani_admin