Ciemna strona kawy

Kawa przeszła długą drogę od czasów, gdy Turcy wycofali się z Austrii, pozostawiając po sobie tak gorzkie ziarna, że Wiedeńczycy poczuli się zmuszeni do dodania dużej ilości mleka i cukru – co było uważane za pierwsze na świecie cappuccino. Wierzy się, że napój zaczerpnął swoja nazwę od zakonnika zakonu kapucynów, który wpadł na pomysł złagodzenia goryczy kawy.

W dzisiejszych czasach kreacje kawowe mogą wydawać się bardziej deserem niż zwykłym napojem w filiżance. Każda lokalna kawiarnia ma najróżniejsze kreacje kawowe, a menu słynnego Starbucks zawiera takie smakołyki jak miętowy frappuccino z miętą zmieszaną z bitą śmietaną i czekoladą.

Mimo udowodnienia, że kofeina szkodzi naszemu organizmowi, bo wywołuje:

  • drżenie rąk,
  • zgagę,
  • bezsenność.

To i tak większą uwagę dietetycy przekładają do dodawanego cukru, czy pełnotłustego mleka.

Nie jest tajemnicą, że świat ma coraz większy problem z otyłością i cukrzycą u dzieci, a napoje o dużej wartości  kalorycznej nie pomagają. Teraz młodzi ludzie nie piją już normalnej kawy, chcą taką z bitą śmietaną, czekoladową posypka i lodami. Jedna taka przyjemność może zamierać nawet 500 kcal. To równowartość połowy sytego obiadu, a takich fancy kaw potrafimy wypić 2 lub 3 dziennie.

 Oprócz zdobywania kolejnych centymetrów w talii, kawa może powodować również wysychanie w jamie ustnej, a to przyczynia się do próchnicy zębów. Problem ten potęguje fakt, że kwas garbnikowy zawarty w kawie może plamić szkliwo zębów, nadając niektórym uśmiechom niechcianego odcienia latte.

Kawa wpływa nie tylko na zdrowie dorosłych i mniej dorosłych ludzi. Kobiety w ciąży są ostrzegane, aby nie spożywać więcej niż dwie filiżanki dziennie i to tylko w przypadkach, kiedy przyszła mam nie potrafi sobie odmówić aromatycznego naparu. Naukowcy z Anglii odkryli, że kobiety w ciąży, które wypijały ponad 200 mg kofeiny dziennie (ilość w dwóch średniej wielkości filiżankach kawy) częściej rodziły dzieci z niedowagą. Niższe masy urodzeniowe mogą również prowadzić do spontanicznych poronień – innego problemu zdrowotnego, z którym wcześniej wiązano kofeinę.

„Diabelski napój” – tak chrześcijanie nazywali kawę w XVI wieku. Badania różnej maści dowiodły jednak, że kawa może przynosić korzyści zdrowotne.

W pewnym momencie kawa miała negatywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, wpływała na ataki serca i nieprawidłowy jego rytmy. Picie kawy prowadzi do niewielkiego i przejściowego wzrostu ciśnienia tętniczego. Jednak według badań przeprowadzonych na 27 000 kobiet na przestrzeni 15 lat, te, które spożywały od 1 do 3 filiżanek dziennie, zmniejszyły całkowite ryzyko choroby sercowo-naczyniowej o 24 procent. Kiedyś sądzono, że kawa może być głównym czynnikiem przyczyniającym się do raka trzustki z powodu badań z Harvardu z 1981 roku. Od tego czasu rola kawy jako czynnika rakotwórczego została odrzucona, a obecne badania wykazały, że może ona pomóc w zapobieganiu rakowi piersi i macicy u kobiet.

Picie kawy i alkoholu jest często powiązane w ten czy inny sposób – i wydaje się, że jest to korzystny związek. Badanie grupy 125 500 osób wykazało, że osoby pijące dużo alkoholu zmniejszają ryzyko marskości o 20% jeśli przy okazji wypijają filiżankę kawy dziennie. I nawet wśród niedowiarków okazało się, że kawa obniża ryzyko zachorowania na raka wątroby.

Kierunek do kawiarni na rogu zamiast do apteki może być dobrym pomysłem, jeśli jesteś narażony na cukrzycę typu II. Dwa globalne badania wykazały, że zmniejsza ryzyko choroby – czasami nawet do 50%. Jest to szczególnie dobra wiadomość dla tych, którzy odczuwają drżenie z nadmiernej ilości kofeiny, ponieważ korzystny wpływ wiąże się z kwasem chlorogenowym, który występuje zarówno w bezkofeinowych, jak i regularnych naparach.

Zwiększenie dawki kofeiny jest oczywiście dobrodziejstwem dla sportowców – tak bardzo, że był kiedyś uważany za substancję ściśle kontrolowaną przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Wcześniejsze myślenie było takie, że kofeina wywoływała uwalnianie cukrów w mięśniach, ale nowe badania wskazują, że faktycznie uwalniany jest wapń, co pozwala na bardziej gwałtowne skurcze mięśni.

Lekarze zawsze szybko wskazują, że nadmierne spożywanie kofeiny nigdy nie jest dobrym pomysłem, a magiczna liczba korzyści z kawy wydaje się wynosić od jednej do czterech filiżanek dziennie. Więc podczas gdy opowieści dawnych żon o wpływie kawy na zahamowanie wzrostu męskości nie jest tak prawdziwy, to inna tradycyjna mądrość z pewnością już jest – wszystko z umiarem.

Pokonaj stres z ODSTRESOWANI.PL. Śledź również nasz fanpage żeby nie przegapić nowości.

odstresowani_admin
Autor artykułu:
odstresowani_admin